sobota, 24 listopada 2012

Trudne decyzje.

Niby prosta sprawa. Z 470 znajomych wybrać, no powiedzmy 50, aby ich zaprosić na pożegnalną "kawę". Aha, to będzie pożegnanie z ...pracą, emerytura po prostu. Oczywiście, jak Bóg i zus pozwolą.
Wracając do decyzji. Kogo zaprosić ? Tych najsympatyczniejszych, a może najmądrzeszych, albo najstarszych stażem pracy.... . Za każdym razem wychodziło za dużo typów. Jak wybrnąłem?  Zaprosiłem koleżanki z pracy, Te, z którymi jestem na "Ty" ( przyznaję, z jednym wyjątkiem ). Myślę, że impreza będzie wesoła, a o to chyba chodzi. Wspominki o starych czasach to w zdecydowanie mniejszym gronie. Będzie próba genaralna, bo tydzień wcześniej spotkamy się w podobnym gronie na iprezie zakładowej. Napiszę, jak było.....

środa, 21 listopada 2012

Trudne początki

No to zaczynam ! Ciągnie mnie do pisania od zawsze. Próbowałem pisać rózności do szuflady. Po pewnym czasie stwierdzałem, że to nic innego jak grafomaństwo pospolite i odpuszczałem. Może luźne pisanie wyjdzie mi lepiej.
Jak na razie tegoroczna jesień jest fajna. Długtrwałych ulew nie ma, można pospacerować, pojeździć rowerem dokończyć zaległości w obejściu. Może zima też dopisze lekkim mrozem, śniegiem, ale bez przesady...